Newsletter
Czy chcesz otrzymywać informacje o nowościach i ważnych wydarzeniach na naszej stronie?
Polityka legalności
Serwis poświęcony jest szeroko pojętemu tematowi szczepień i kontrowersji z nimi związanych. Cytowanie jest mile widziane, oczywiście z podaniem źródła. Fragmenty i cytaty pochodzące z innych niż polskie źródeł są odpowiednio oznaczone, a do większości z nich podano oryginalne linki. Strona nie jest zastępnikiem konsultacji medycznej. Choć tworzą ją osoby będące przeciwnikami przymusu szczepień i doskonale zdające sobie sprawę z tego, jak wielkim ryzykiem są one obarczone, uważają one również, że powinien im towarzyszyć wolny wybór – tak jak każdej innej metodzie profilaktyki czy jakiejkolwiek decyzji związanej ze zdrowiem własnym i rodziny. Mimo że na stronie znajdują się informacje o Stowarzyszeniu Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, wiele opublikowanych tu materiałów nie reprezentuje poglądów członków Stowarzyszenia, lecz przedstawia osobiste poglądy autorów artykułów.

Autyzm, szczepionki i odpowiedź immunologiczna. Raport profesora Vijendry K. Singha dla Komisji Ekspertów Instytutu Medycyny z 9 lutego 2004 roku

Singh_photo - dużyVijendra K. Singh, PhD

Research Associate Professor of Neuroimmunology (Adiunkt neuroimmunologii, badacz)
Department of Biology, Center for Integrated Biosystems (Fakultet biologii, Ośrodek Biosystemów Zintegrowanych)
Utah State University (Uniwersytet Stanu Utah)
Logan, Utah, USA

1. Wstęp

W chwili obecnej autyzm wśród dziecięcych chorób powodujących niepełnosprawność jest schorzeniem o najszybszym tempie wzrostu liczby przypadków. Chorują miliony osób na całym świecie, a liczby szybko osiągają skalę epidemii. Autyzm prowadzi do zaburzeń neurologicznych i behawioralnych, obniżając zdolność do adaptacji społecznej, upośledzając mowę, kontakty, czynności poznawcze i wyobraźnię. Autyzm jest chorobą idiopatyczną o nieznanej etiologii. Współczesne teorie dopuszczają wpływ czynników genetycznych, immunologicznych, wirusowych i innych – nieokreślonych. Na przestrzeni ostatnich 10–12 lat skupiłem się w swych badaniach na autoimmunologicznych mechanizmach patogenezy i autoimmunologicznej terapii pacjentów ze zdiagnozowanym autyzmem. U podstaw mojej pracy leży koncepcja autyzmu jako choroby autoimmunologicznej i miałem nadzieję wykorzystać mechanizm autoimmunologiczny w poszukiwaniu lekarstw przeciw autyzmowi (1–3). Ma to już zresztą miejsce w naszych czasach (4–6). W mojej dzisiejszej prezentacji będę mówić o autyzmie, szczepionkach i reakcjach immunologicznych oraz rozważę możliwe związki między szczepionkami i autyzmem.

Uznaję autyzm za schorzenie niezwykle skomplikowane pod względem struktury, o szerokim spektrum podobnych zaburzeń, jedno z których może mieć pochodzenie autoimmunologiczne. Analizowałem autyzm jako chorobę o charakterze autoimmunologicznym, w którym wzajemne oddziaływanie wirusowo-autoimmunologiczne może doprowadzić do zmian patologicznych w ośrodkowym układzie nerwowym. Istota mojej „hipotezy autoimmunologiczności” polega na tym, że reakcja autoimmunologiczna wywołana przez wirusy skierowana jest na mielinę rozwijającego się mózgu i może uszkodzić anatomiczny rozwój dróg nerwowych u dzieci chorych na autyzm (3, 4). Takie przypuszczenie oparte jest na tym, że prędkość przekazu impulsów nerwowych w istotnym stopniu zależy od cech strukturalnych izolacyjnej otoczki mielinowej, która łączy włókna nerwowe, oraz od średnicy aksonu. Zmiany anatomiczne mogą w efekcie końcowym doprowadzić do dożywotnich zaburzeń wyższych funkcji psychicznych, takich jak uczenie się, pamięć, komunikowanie się, relacje społeczne. Jestem skłonny przypuszczać, że podczas leczenia autyzmu można skutecznie stosować niektóre terapie, które okazały się skutecznymi w leczeniu innych schorzeń autoimmunologicznych. W tym celu niezwykle ważne jest zidentyfikowanie i charakterystyka autoimmunologicznej patologii autyzmu.

Hipoteza autoimmunologiczna:


Singh_grafika - duży

2. Wirusy jako czynniki przyczynowe dla powstania autyzmu: odra – możliwy czynnik etiologiczny.

Wśród wiodących specjalistów w tej dziedzinie funkcjonuje pogląd, że infekcje wirusowe dają początek reakcji autoimmunologicznej i w efekcie końcowym prowadzą do autoimmunologicznych schorzeń określonych narządów.
Mechanizm wyzwalający przy autyzmie pozostaje nieznany, jednak podejrzewa się infekcje wirusowe. Wirusy mogą trafić do mózgu za pośrednictwem błony śluzowej nosogardzieli lub wywołać reakcję autoimmunologiczną przeciwko mózgowi, wpływając tym samym na rozwój ośrodkowego układu nerwowego [w wypadku wirusów, których źródłem mogą być szczepionki, zostają wstrzyknięte do organizmu dziecka, podskórnie lub śródskórnie, z pominięciem naturalnych barier – dop. red.]. Początek choroby przypada na bardzo wczesny okres życia, więc wirusy mogą służyć w charakterze teratogenów (czynników wywołujących zaburzenia rozwoju płodu) związanych etiologicznie z autyzmem. U dzieci z wrodzoną różyczką w pewnym stopniu obserwowano zachowanie charakterystyczne dla autyzmu. Niektóre dzieci nie wytwarzały przeciwciał na szczepionkę przeciw różyczce nawet po ponownym zaszczepieniu. Opisano kilka przypadków autyzmu u dzieci z wrodzoną infekcją cytomegalowirusową.

Niedawno zastosowaliśmy nowe podejście do badania wirusowej etiologii autyzmu (7–8). Postanowiliśmy przeanalizować dwa proste zagadnienia: po pierwsze, czy u dzieci autystycznych występuje nienormalna serologia (poziom przeciwciał) wirusowa i, po drugie, czy występuje związek między serologią wirusową i przeciwciałami mózgu. Badaliśmy reakcję układu immunologicznego na wirusy mierząc poziom antyciał na nie. W tym celu zmierzyliśmy poziom przeciwciał na pięć wirusów: wirusa odry, świnki, różyczki, cytomegalowirusa i wirusa opryszczki ludzkiej typu szóstego. Ku naszemu zdziwieniu odkryliśmy, że tylko poziom antyciał na wirusa odry, w odróżnieniu od innych testowanych wirusów, był znacznie wyższy u dzieci autystycznych niż u dzieci zdrowych (4, 9; tabela 1 i rysunek 1). Ponadto wykryliśmy interesujący związek między przeciwciałami wirusa odry i autoimmunologicznością mózgu, związaną z przeciwciałami podstawowego białka mieliny. Oba te markery immunologiczne występowały u ponad 90 procent dzieci autystycznych, nasuwając myśl o możliwym związku wirusa odry z procesami autoimmunologicznymi w wypadku autyzmu. Jednak serologia innych wirusów i autoprzeciwciał mózgu nie wskazywała na podobny związek. To ważne odkrycie pobudziło nas do zgłoszenia występowania związku czasowego między wirusem odry z etiologią autyzmu (Singh et al., 1998; 7). Z tego samego powodu na uwagę zasługuje też fakt, że reakcja układu immunologicznego na zakażenie wirusem odry jest dość zbieżna z anomaliami układu immunologicznego wśród dzieci autystycznych, pośrednio wskazując na związek etiologiczny odry z autyzmem.

Tab. 1. Przeciwciała wirusowe w wirusowej serologii dzieci autystycznych.

Przeciwciała na wirusy

Grupa

Poziom przeciwciał EIA (Enzyme immunoassay)

Wartość p

Cytomegalowirus - IgG

Autyści (n = 30)

Normalni (n = 30)

0.23 ± 0.32

0.28 ± 0.46

0,37

Wirus opryszczki ludzkiej – 6 – IgG

Autyści (n = 45)

Normalni (n = 37)

0.23 ± 0.32

0.28 ± 0.46

0,459

IgG – różyczka

Autyści (n = 31)

Normalni (n = 12)

2.18 ± 5.35

1.52 ± 0.64

0,076

IgG – świnka

Autyści (n = 30)

Normalni (n = 32)

3.59 ± 1.19

2.90 ± 0.81

0,759

IgG – odra

Autyści (n = 42)

Normalni (n = 26)

3.83 ± 1.23

3.08 ± 0.45

0,004

znaczący wskaźnik



Rys_1 - duży

Rys. 1. Ukazano przeciwciała wirusa odry (measles virus), świnki (mumps virus) i różyczki (rubella virus) u dzieci autystycznych (n = 87, słupki czarne), dzieci zdrowych (n = 32, słupki kropkowane) i braci oraz sióstr dzieci autystycznych (n = 14, kratkowane). Uwaga: podczas porównania grup metodą statystyczną według rozkładu Studenta [zastosowana metoda obliczeń statystycznych – dop. red.], poziom przeciwciał odry był w znacznym stopniu (p < 0,05) podwyższony u dzieci autystycznych.

3. Szczepionki jako czynniki ryzyka powstania autyzmu: szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR) może być przyczyną autyzmu na skutek działania mechanizmu autoimmunologicznego.

Mimo braku wystarczającej ilości danych doświadczalnych, rodzice dzieci autystycznych zazwyczaj donoszą o wystąpieniu objawów wkrótce po szczepieniu dokonanym szczepionką przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR), a także szczepionką DPT. Ten zespół objawów nazywamy niekiedy regresją autystyczną. Takie dzieci to 85 procent chorych na autyzm, u których niedawno postawiono diagnozę. Pozostałe 15 procent dzieci nigdy nie miało negatywnych reakcji na szczepionki lub cierpi na autyzm bez związku ze szczepionkami. Ta informacja, mimo że fragmentaryczna, okazała się dość ważna po tym, jak pogłębiliśmy nasze badania, zwracając uwagę na szczepionkę MMR.

W celu zbadania czynnika ryzyka szczepionek w rozwoju autyzmu, przeprowadziliśmy badanie poziomu przeciwciał trzech szczepionek: MMR, DPT i DT (błonica i tężec). Znów zadaliśmy dwa pytania: po pierwsze, czy występuje u dzieci nienormalna serologia wirusowa (poziom przeciwciał) i, po drugie, czy występuje związek między wirusową serologią i przeciwciałami skierowanymi przeciwko mózgowi. Podczas naszego badania (8) wykryliśmy, że poziom przeciwciał na szczepionkę MMR był znacznie wyższy u dzieci autystycznych niż u zdrowych dzieci lub dzieci z innymi schorzeniami (rysunek 2). Co więcej, warto odnotować nadzwyczaj ważny dla ustalenia etiologicznej roli MMR w powstawaniu autyzmu fakt, że u dzieci autystycznych wykryto wysoki poziom specyficzności na przeciwciała MMR, podobnie jak w wykrytym przez nas wcześniej przypadku z przeciwciałami odry. Dodatkowo zauważyliśmy, że podobna nienormalna serologia MMR została wywołana przez przeciwciała komponentu odrowego, a nie różyczkowego lub świnki (8). Uzyskaliśmy analogiczny rezultat, stosując jednowalentną szczepionkę przeciw odrze zamiast trójwalentnej szczepionki MMR, co kolejny raz wykazało, że problemem jest właśnie komponent odrowy (9). Kolejny raz wystąpił pozytywny związek (90 procent i więcej) między przeciwciałami MMR i przeciwciałami podstawowego białka mieliny (rysunek 3; 8). Odkrycie to zmusiło mnie do zastanowienia nad tym, czy komponent odry w szczepionce MMR mógł sprowokować reakcję autoimmunologiczną u znacznej liczby dzieci (7–9). Bezspornie konieczne są dalsze badania, lecz sądzę, że jest to świetna hipoteza robocza, tłumacząca autoimmunologiczny czynnik autyzmu, i może to nawet pomóc zrozumieć, dlaczego niektóre dzieci stają się ofiarą „regresji autystycznej” po zaszczepieniu MMR. Należy zauważyć również, że szczepionka MMR wywołuje reakcję komórkową Th-1 (10) – odpowiedź immunologiczną cechującą dzieci autystyczne (6, 11).

 Serum_dilution - duży

Rys. 2. Przeciwciała na MMR przy autyzmie. Ukazano poziomy przeciwciał na MMR w czterech rozcieńczeniach surowicy u dzieci autystycznych (n = 24, kółeczka), dzieci zdrowych (n = 14, kwadraciki) i u dzieci z innymi schorzeniami (n = 16, trójkąciki). Uwaga: poziom przeciwciał MMR był znacznie (p < 0,05) podwyższony u dzieci autystycznych.

Rys_3 - duży

Rys. 3. Przeciwciała na MMR i podstawowe białko mieliny (MBP) u dzieci autystycznych. Proszę zauważyć, że stosunek 90 i więcej procent wykryto między przeciwciałami MMR i MBP u dzieci autystycznych (słupki pionowe), lecz nie u dzieci zdrowych (u podstawy pierwszego prostokąta), zdrowych braci i sióstr (u podstawy drugiego prostokąta), i dzieci z innymi schorzeniami (u podstawy trzeciego prostokąta).

4. Reakcja układu immunologicznego a autyzm: sedno problemu – procesy autoimmunologiczne.

Kilka grup dzieci cierpiących na autyzm i inne pokrewne zaburzenia tego spektrum wykazało nienormalne reakcje układu immunologicznego, a konkretnie autoimmunologiczność. Autoimmunologiczność to patologiczna reakcja immunologiczna, przy której układ odpornościowy organizmu „szaleje” i reaguje na antygeny własnych tkanek. Choroba autoimmunologiczna stanowi efekt końcowy tego mechanizmu. Niektóre czynniki sprzyjają pojawieniu się chorób autoimmunologicznych. Do czynników tych należą wirusy. Zazwyczaj są one związane z genami kontrolującymi reakcje immunologiczne. Wywołują immunologiczne odchylenia od normy w krwinkach białych, w szczególności limfocytach T, limfocytach B i komórkach NK, prowokując powstawanie patogennych przeciwciał, szczególnie charakterystycznych dla poszczególnych narządów autoprzeciwciał, angażując czynniki hormonalne i zazwyczaj wykazując preferencje wobec jednej płci. Tak się dzieje właśnie w autyzmie, ponieważ kilka czynników autoimmunologicznych wykryto u dzieci autystycznych (1–9).

Oto niektóre z najważniejszych czynników autoimmunologicznych wywołujących autyzm:

  1. Pojawienie autyzmu powszechnie kojarzy się z infekcjami wirusowymi.

  2. U pacjentów autystycznych obserwuje się zaburzenia immunologiczne, w szczególności te nazywane reakcjami autoimmunologicznymi na jakąś chorobę.

  3. Autyzm charakteryzują niewłaściwe reakcje autoimmunologiczne na szczepionki, w szczególności na MMR.

  4. Autyzm charakteryzuje wysoka częstotliwość występowania genów reaktywności immunologicznej (na przykład gen HLA, C4B, allel grupy 0 lub rozszerzone haplotypy), które rozwijają podatność na choroby autoimmunologiczne.

  5. W rozwoju autyzmu rolę odgrywa czynnik płci, gdyż choroba atakuje dzieci płci męskiej czterokrotnie częściej niż dziewczynki.

  6. Autyzm pojawia się na tle rodzinnej podatności na takie choroby autoimmunologiczne jak stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów i cukrzyca [które również w wielu wypadkach wiążą się z infekcjami wirusowymi – dop. red.].

  7. Autyzm przewiduje również występowanie czynnika hormonalnego, na przykład hormonu sekretyny i endorfiny.

  8. Chorzy na autyzm dobrze reagują na terapię immunomodulacyjną (INT).


5. Rtęć i autyzm: rtęć nie dotyczy autoimmunologiczności.

Na skutek tego, że zarówno autyzm, jak i oddziaływanie rtęci mogą mieć związek z autoimmunologicznością, od niedawna proponuje się postrzeganie rtęci jako czynnika zewnętrznego wpływającego na rozwój autyzmu. Niezależnie od wszystkiego, analizy laboratoryjne wykazały, że poziom rtęci we krwi noworodków i dzieci szczepionych zawierającymi tiomersal szczepionkami nie przewyższa bezpiecznego poziomu (12). Założyliśmy, że ponieważ autyzm, jak się sądzi, ma związek z rtęcią, która powoduje choroby autoimmunologiczne, to u dzieci chorych na autyzm powinno występować podwyższenie poziomu wywołanych przez rtęć wskaźników autoimmunologicznych, a konkretnie przeciwciał przeciwjądrowych i przeciw lamininie. Niedawno przeprowadziliśmy wstępne badania tych dwóch wskaźników autoimmunologiczności u dzieci chorych na autyzm oraz u dzieci zdrowych. Rezultaty naszego badania doświadczalnego po raz pierwszy wykazały, że poziom tych wskaźników nie zmienił się u dzieci chorych na autyzm. Oczywisty jest fakt, że rtęć nie stanowi czynnika ryzyka wywołującego reakcję autoimmunologiczną przy autyzmie. Nasze badania są kontynuowane.

[Istnieją jednak badania, które udowadniają, że tiomersal sam z siebie wywołuje stłumienie odporności i reakcje autoimmunologiczne (patrz: Havarinasab S. et al., Immunosuppressive and autoimmune effects of thimerosal in mice, „Toxicology and Applied Pharmacology” 2005, 204, s. 109–121). Nie bez znaczenia jest też fakt, że rtęć, nawet w najmniejszych ilościach, wykazując szczególne powinowactwo do delikatnych tkanek układu nerwowego, powodując nawet minimalne uszkodzenia bariery krew-mózg, ułatwia wnikanie jakichkolwiek wirusów do układu nerwowego szczepionego dziecka – dop. red].

6. Terapia immunomodulacyjna (INT) w leczeniu autyzmu.

Wciąż gromadzone dowody nasuwają myśl, że autoimmunologiczność odgrywa kluczową rolę w patogenezie autyzmu. Pojęcie autyzmu jako choroby o charakterze autoimmunologicznym wspiera fakt, że chorzy na autyzm nieźle reagują na leczenie preparatami immunomodulującymi (4–6). Ingerencja w układ immunologiczny może sprowokować modulację immunologiczną – stan stłumienia lub stymulacji. U chorych na autyzm brak wyraźnego klasycznego pierwotnego niedoboru odporności i dlatego zwykłe wspieranie ich odporności jest nieskuteczne z punktu widzenia strategicznego. Zaburzenia immunologiczne zmieniają się u nich jednak, przez co w zależności od natury zaburzenia immunologicznego celem terapii immunomodulacyjnej mogłaby być normalizacja lub przebudowa funkcji immunologicznej. Pozwoli to uzyskać bardziej zrównoważoną odpowiedź immunologiczną z uniknięciem podstawowych wahań aktywności immunologicznej, które mogłyby zgubnie wpłynąć na pacjenta. Terapię immunomodulacyjną zawsze należy zalecać po konsultacji ze specjalistą, najlepiej z immunologiem, alergologiem lub hematologiem. Podczas leczenia autyzmu polecana lista terapii immunomodulujących zawiera steroidową, immunoglobulinową i doustną terapię autoantygenową, preparaty immunomodulujące i plazmoferezę.

7. Wnioski i podsumowanie.

  1. Szacując liczbę chorych na autyzm Amerykanów na 500 000 osób (poza chorymi na schorzenia ze spektrum autyzmu), sądzę, że od 250 000 do 350 000 mogłoby odnieść korzyść z badań nad autoimmunologicznością, które są obecnie prowadzone.

  2. Współczesne badania w dziedzinie genetyki zakładają, że najwyżej 10 procent wszystkich przypadków autyzmu ma naturę genetyczną. Innymi słowy pozostałe 90 procent stanowią schorzenia o niegenetycznej etiologii. Skłaniam się ku poglądowi, że te przypadki stanowią „nabytą” chorobę spektrum autoimmunologicznego. Choroba ta najprawdopodobniej wywołana jest przez wirusa, możliwe że wirusa odry, lub przez szczepionkę MMR. Określiłem ją niedawno jako „zaburzenie autystyczne o charakterze autoimmunologicznym” i termin ten ma na celu zdefiniowanie grupy chorób autoimmunologicznych przypominających autyzm (Singh VK: 1 maja 2003). Sądzę, że badania w dziedzinie autoimmunologii mają globalny wpływ na leczenie autyzmu na całym świecie, i dlatego lekarze oraz badacze powinni poświęcić więcej uwagi badaniu roli autoimmunologiczności w autyzmie.

  3. Opierając się na naszym badaniu, można założyć, że nietypowa odra, która nie wywołuje właściwej odrze wysypki, lecz towarzyszą jej objawy neurologiczne, może być etiologicznie związana z autoimmunologicznością przy autyzmie. Potencjalnym źródłem wirusa odry jest szczepionka MMR lub, jeśli chodzi o ścisłość, zmutowany szczep odry, jednak należy przeprowadzić dodatkowe badania.

  4. Skłaniam się ku idei, że u dzieci chorych na autyzm występuje problem z układem immunologicznym, a konkretnie „zaburzona regulacja immunologiczna”. Stąd też pojawia się nienormalna reakcja immunologiczna na wirusa odry i/lub szczepionkę MMR.

  5. Będąc z przekonania zwolennikiem programu szczepień na całym świecie, przede wszystkim dlatego, że szczepionki są najskuteczniejszym dostępnym obecnie ludzkości środkiem zapobiegającym śmiertelnie groźnym chorobom, nie jestem przeciwnikiem samych szczepionek. Jednocześnie jestem jednak przekonany, że szczepionki powinny być na tyle doskonałe, na ile jest to możliwe, ponieważ podaje się je zdrowym dzieciom, dorosłym i ludziom w wieku podeszłym.

  6. 6. Na zakończenie dodam, że ponieważ wszystko z czasem się zmienia, wierzę szczerze w to, że nadszedł czas, by zweryfikować opinię o bezpieczeństwie szczepionek i o tym, jak realizujemy szczepienia w praktyce. Dobrze wiadomo, że szczepionki wywołują mnóstwo reakcji ubocznych i niezależnie od tego, jak są one rzadkie, trzeba zwrócić na nie baczniejszą uwagę. Nie sądzę, by badania epidemiologiczne były wystarczające do tego celu. Konieczna jest praca naukowo-badawcza w warunkach laboratoryjnych. Potrzebujemy nowych założeń przynajmniej dlatego, że obecne nie odpowiadają współczesnej wiedzy z zakresu immunologii, wirusologii i genetyki. Zostało to w sposób oczywisty dowiedzione przez nasze eksperymenty z zastosowaniem metod laboratoryjnych, które nie były dostępne 30 lub 40 lat temu, kiedy opracowywano szczepionki. Mam poważne podstawy, by przypuszczać, że szczepionka MMR może być potencjalną przyczyną autyzmu lub jego regresywnej postaci u znacznej liczby dzieci. W chwili obecnej pragnę zalecić nową politykę badania układu immunologicznego przed szczepieniem, co pomogłoby wykryć dzieci z osłabionym układem odpornościowym, mogącym niewłaściwie zareagować na szczepionkę. W realizacji tej polityki nie powinny nas powstrzymywać finanse, gdyż stawką są setki, a nawet tysiące dzieci, ich życie oraz pomyślność ich rodzin.


Literatura:

  1. Singh VK. Brain, Autoimmunity and autism. Invited presentation at the Annual Conference of the Long Beach Chapter of Autism Society of America (ASA), Long Beach, California; October 13–14, 1995.

  2. Singh VK, et al. Immunodiagnosis and immunotherapy in autistic children. Presented at the International Congress of Neuroimmunology, Philadelphia, Pennsylvania; Sept. 8–11, 1987.

  3. Singh VK, et al. Antibodies to myelin basic protein in children with autistic disorder. Brain Behavior and Immunity 7:97–103 (1997).

  4. Singh VK. Neuro-immunopathogenesis in autism. In: NeuroImmune Biology: New Foundation of Biology, Vol. 1:443–454 (2001).

  5. Singh VK. Immunotherapy for brain disease and mental illnesses. Progress in Drug Research 48: 129–146 (1997).

  6. Singh VK. Cytokine regulation in autism. In: Cytokines and Mental Health, Edited by Z. Kronfol (2003) pp. 369–383, Kluwer Acad. Publishers, Boston, MA.

  7. Singh VK, et al. Serological association of measles virus and human herpesvirus-6 with brain autoantibodies in autism. Clin. Immunol. Immunopathol. 89:105–108 (1998).

  8. Singh VK, et al. Abnormal measles-mumps-rubella antibodies and autoimmunity in children with autism. Journal of Biomedical Science 9:359–364 (2002).

  9. Singh VK and Jensen RL. Elevated levels of measles antibodies in children with autism. Pediatric Neurology 28:292–294 (2003).

  10. Pabst HF, et al. Kinetics of immunologic responses after primary MMR vaccination. Vaccine 15:10–14 (1997).

  11. Singh VK. Plasma increase ofinterleukin-12 and interferon-gamma: Pathological significance in autism. Journal of Neuroimmunology 66:143–145 (1996).

  12. Pichichero ME, et al. Mercury concentrations and metabolism in infants receiving vaccines containing thiomersal: a descriptive study. Lancet 360:1737–1741 (2001).


Związany z wirusami mechanizm tzw. autoimmunologii opisał kiedyś amerykański lekarz Richard Moscowitz (dop. red.):

Od dawna wiadomo, że żywe wirusy są w stanie przez długie lata ukrywać się we wnętrzu komórek-żywicieli, nie wywołując ostrej choroby. W większości przypadków materiał genetyczny wirusa (w postaci oddzielnej cząstki lub «episomy» ) wbudowuje się do genomu komórki-żywiciela i rozmnaża się wraz z nim. Komórka przy tym otrzymuje instrukcje i w zasadzie normalnie funkcjonuje, równolegle syntezując własne białka i białka wirusa. Latentne wirusy uznawane są za przyczynę trzech różnych postaci chorób prze­wlek­łych:

1. Ostrych schorzeń nawracających, takich jak opryszczka, półpasiec, brodawczaki itd.

2. Chorób wirusowych o powolnym przebiegu, podostrych lub przewlekłych, zazwyczaj postępujących i często śmiertelnych (na przykład kuru , choroba Creutzfeldta-Jakoba [choroba wściekłych krów – dop. red.], rozlana korowo-oponowa angiomatoza mózgu, możliwe że również zespół Guillaina-Barrégo).

3. Niektórych nowotworów łagodnych i złośliwych.

W każdej z tych postaci latentny wirus bytuje w komórce stanowiącej jej ofiarę w charakterze obcego elementu, tak że układ immunologiczny, jeśli jest w stanie jeszcze reagować, musi kontynuować produkcję odpowiednich przeciwciał. Jednak jeśli wirus pozostaje wbudowany w genom komórki-żywiciela, przeciwciała te będą nastawione wrogo wobec samej komórki.

Stała obecność żywych wirusów i innych obcych antygenów w organizmie nieuchronnie wywołuje reakcje autoimmunologiczne, gdyż zniszczenie zarażonych komórek stanowi jedyny sposób pozwalający organizmowi pozbyć się tego stałego bodźca antygenowego. Podczas zwykłego szczepienia żywe wirusy i inne uczulające materiały wprowadza się do krwiobiegu, a więc nasuwa się wniosek, że prowadzi to do znacznego wzrostu liczby przypadków zachorowań autoimmunologicznych.

Moscowitz R., The Case Against Immunizations, „Journal of the American Institute of Homeopathy”, Mar 1983, 76, s. 7.
 

Dodaj własną opinię

Opinia:
Podpis:

Polecamy

Wszystkie prawa zastrzeżone. Teksty z serwisu mogą być linkowane i kopiowane, ale pod warunkiem powoływania się na źródło.