Newsletter
Czy chcesz otrzymywać informacje o nowościach i ważnych wydarzeniach na naszej stronie?
Polityka legalności
Serwis poświęcony jest szeroko pojętemu tematowi szczepień i kontrowersji z nimi związanych. Cytowanie jest mile widziane, oczywiście z podaniem źródła. Fragmenty i cytaty pochodzące z innych niż polskie źródeł są odpowiednio oznaczone, a do większości z nich podano oryginalne linki. Strona nie jest zastępnikiem konsultacji medycznej. Choć tworzą ją osoby będące przeciwnikami przymusu szczepień i doskonale zdające sobie sprawę z tego, jak wielkim ryzykiem są one obarczone, uważają one również, że powinien im towarzyszyć wolny wybór – tak jak każdej innej metodzie profilaktyki czy jakiejkolwiek decyzji związanej ze zdrowiem własnym i rodziny. Mimo że na stronie znajdują się informacje o Stowarzyszeniu Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, wiele opublikowanych tu materiałów nie reprezentuje poglądów członków Stowarzyszenia, lecz przedstawia osobiste poglądy autorów artykułów.

Co działo się z dzieckiem po szczepionce 6 w 1

HEXA 6W1 - REAKCJA MOJEGO DZIECKA:
______________________________________
Kilka minut po podaniu szczepionki (chronologicznie):

-wyrzuty rączek i nóżek w górę w sposób niekontrolowany
- atak jakby padaczkowy
-wyrzuty samych rączek w góre
-wyrzut prawej raczki -dwukrotny
-przykurcze dłoni
-przykurcze dłoni prawej ręki
-nagły spadek temperatury
(mimo alarmu który wszczęłam i ciągłego biegania oraz proszenia o termometr w przychodni dostałam go po ok 30minutach...do tego wycofany rtęciowy...Synek był już cieplejszy a jego temp.oscylowała miedzy 35,5/35,4)
-nagle zasnął (nie mogłam go wybudzić)
-oddech słaby
-w trakcie tego snu ponowne przykurcze prawej dłoni

Reakcja lekarza:

-"Wszystko jest w porządku.to normalne objawy. Nic niepokojącego"
(po pięciu godzinach spędzonych w ośrodku zdrowia wróciłam do domu)

Objawy w domu:

-Dziecko osłabione,zdekoncentrowane
-po ok 8 godzinach od podania szczepionki zaczyna tracić przytomność,przelewać się przez ręce, nie poznaje nas,zaczyna się zachowywać "jak by był pijany" nagle się śmieje, błądzi wzrokiem,nie poznaje otoczenia.
Reakcja lekarza:
"Tak może się zdarzyć"
(pilnujemy go do rana na zmianę)

Następny dzień:

Dzwonię do przychodni opisać objawy.Przypomnieć co działo się na miejscu tuż po szczepieniu.
Pediatra krzyczy na mnie przez telefon że nic takiego nie miało miejsca w przychodni,że to wszystko musiało zdarzyć się w domu i w takich przypadkach należy dzwonmić po karetkę...!!!
Nie pamiętam co wtedy odpowiedziałam ale nie było to miłe- na skutek mojej odpowiedzi lekarz przyznał że jednak był świadkiem tych zdarzeń............i ze w takim razie "no będę musiała wypisać te papierki i zgłosić nop" choć robi to niechętnie...

W tym czasie (drugi dzień po podaniu szczepionki)

-dziecko nadpobudliwe
-problem z utrzymanie główki (a miał to opanowane)
-zachowanie dziwne-histeryczne
-po drzemce lub dłuższym śnie budzi się z płaczem który trwa ok 10 minut (potworny krzyk.łzy) przez jakiś czas nie poznaje wtedy nas i naszego domu
(taki płacz trwa jeszcze przez ok 2 miesiące)

Trzeci dzień po podaniu szczepionki)

Dostaliśmy pilne skierowanie do punktu konsultacyjnego szczepień (wojewódzkiego) byliśmy tam już trzeciego dnia (normalnie czeka się nawet dwa miesiące ale ubłagałam rejestratorkę)

Ku naszemu przerażeniu lekarka odpowiedzialna za kwalifikacje do szczepień -nie bada naszego dziecka,nawet na niego nie spojrzała.Przez cały czas pozostawało w foteliku (mogliśmy go nawet nie zabrać).
Oświadcza nam że opisane przez nas objawy nie sa w żadnym razie wynikiem szczepienia (nie zrobiła nawet prostego badania neurologicznego-nic) tylko skutkiem tego iż przez ostanie dwa tygodnie ciąży pojawiło się zatrucie ciążowe (z którym trzymali mnie w szpitalu...)
Na wszystkie pytania i wątpliwości -odpowiada tak samo traktując nas jak idiotów.
Zapisujemy dziecko do neurologa w tym samym ośrodku.

Czwarty dzień po podaniu szczepionki

Prywatna konsultacja u neurologa-który stwierdza że "demonizujemy temat" a dziecku nic nie dolega (mimo ze nadal nie utrzymuje główki która chwieje się na wszystkie strony...i potwornie płacze po obudzeniu...)

Tydzień dzień po podaniu szczepionki

Wizyta u neurologa na NFZ - reakcja jak wyżej...dostajemy skierowanie na eeg.Sami prywatnie wykonujemy usg głowy.

Dwa tygodnie po podaniu szczepionki

Dziecko które od 2 miesiąca życia pięknie wymawiało "hej"Ej""aj""haj""aaa""eee"
zaczyna wydawać dźwięki jak trzeszczące stare drzwi lub stara wrona...Lekarze nie widzą w tym nic dziwnego (pediatra,neurolog)

Dwa i pól miesiąca po podaniu szczepionki

Nie mogę wykonać testu predyspozycji 7 miesięcznego dziecka.
(nie łapie się za nóżki,nie przewraca na boki -praktycznie tylko leży...główka się chwieje...dźwięki( wydawane to skrzypienie i charczenie...)
W między czasie konsultacje u pediatry:
-"wszystko w porządku-każde dziecko rozwija się w swoim tempie"
Konsultacje u neurologa (na NFZ w centrum konsultacji szczepień)
-"wszystko w porządku,dziecko ma nawet przyspieszony rozwój"
............................................................................................
zaczynam poważnie się denerwować i czuje si okłamywana...
_____________________________________________________

Załatwiamy prywatna konsultację u neurologa... (250zł)

Pierwsze pytanie:czy te objawy nie pojawiły się po szczepieniu???(...)
Diagnoza - uwstecznienie w rozwoju psycho-ruchowym o 4 miesiące!!!
Zalecenia-natychmiastowa rehabilitacja!!!
_____________________________________________________

Z rehabilitacja tez mieliśmy problemy ponieważ trafiliśmy na kiepskich rehabilitantów którzy postawili złą diagnozę i w efekcie zrobiliby z naszego dziecka kalekę...ale to już inna historia...

W efekcie rehabilitacja tra do dziś.Dziecko usiadło ok 11miesiaca,wtedy tez zaczęło raczkować,mając 14 miesięcy -chodzić.

Skrzeczenie okazało się nadmiernym napięciem mięśniowym-potwornymi skurczami które powodowały ból...po rozluźnieniu i masażach -mówi.

Do dziś są problemy z uderzaniem,głową (np o ścianę) nagłym wyginaniem ciała do tyłu,kiedy się denerwuje napina całe ciało aż ro bisie czerwony...i ma słaba prawą stronę ciała...szczególnie rączkę (która tak zareagowała tuz po szczepieniu...) oraz powiększony węzeł chłonny -będziemy to jeszcze sprawdzać.

Nie chce jednak myśleć co stałoby się gdybyśmy bezkrytycznie podeszli do wypowiedzi lekarzy którzy z absolutna beztroską pochodzili do życia i zdrowia mojego dziecka,czemu towarzyszyło oczywiste i standardowe już wypieranie jakiejkolwiek myśli że te zaburzenia spowodowała szczepionka...

Książki o szczepieniach

Zobacz również

Polecamy

Wszystkie prawa zastrzeżone. Teksty z serwisu mogą być linkowane i kopiowane, ale pod warunkiem powoływania się na źródło.