Newsletter
Czy chcesz otrzymywać informacje o nowościach i ważnych wydarzeniach na naszej stronie?
Polityka legalności
Serwis poświęcony jest szeroko pojętemu tematowi szczepień i kontrowersji z nimi związanych. Cytowanie jest mile widziane, oczywiście z podaniem źródła. Fragmenty i cytaty pochodzące z innych niż polskie źródeł są odpowiednio oznaczone, a do większości z nich podano oryginalne linki. Strona nie jest zastępnikiem konsultacji medycznej. Choć tworzą ją osoby będące przeciwnikami przymusu szczepień i doskonale zdające sobie sprawę z tego, jak wielkim ryzykiem są one obarczone, uważają one również, że powinien im towarzyszyć wolny wybór – tak jak każdej innej metodzie profilaktyki czy jakiejkolwiek decyzji związanej ze zdrowiem własnym i rodziny. Mimo że na stronie znajdują się informacje o Stowarzyszeniu Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, wiele opublikowanych tu materiałów nie reprezentuje poglądów członków Stowarzyszenia, lecz przedstawia osobiste poglądy autorów artykułów.

Debata w sprawie szczepień w polskim sejmie. Lekarze obawiają się zgłaszać NOP-y!

Wczoraj (15 września o godzinie 10) w Sejmie odbyła się debata „Obowiązek szczepień w Polsce?”, na której spotkali się reprezentacji Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach Stop NOP, rodzice poszkodowanych w wyniku szczepień dzieci oraz przedstawiciele władzy (Dyrektor Narodowego Instytutu Leków, Główny Inspektor Sanitarny, Dyrektor Departamentu Matki i Dziecka, posłowie na sejm). Wśród debatujących byli też lekarze, naukowcy, nauczyciele akademiccy. Debata miała dotyczyć kwestii zasadności obowiązkowych szczepień, jednak zakres podejmowanych tematów był znacznie szerszy – między innymi zaproszone osoby podzieliły się swoimi doświadczeniami w zakresie ograniczenia możliwościach zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych, nieprawidłowych informacji przekazywanych opinii publicznej w zakresie zgłaszania NOP-ów, niekompetencji lekarzy, zastraszaniu, wyśmiewaniu obaw pacjentów oraz braku jakiegokolwiek wsparcia po pojawieniu się problemów zdrowotnych dzieci.

Justyna Socha ze Stowarzyszenia oraz zgromadzeni lekarze zwrócili uwagę na toksyczność szczepionek, zastosowanie w ich składzie kontrowersyjnych składników, niebezpieczeństwo szczepienia małych dzieci (noworodków – co do których nie ma pewności, czy są zdrowe), szczepienie wcześniaków i wszystkich dzieci, także tych dopiero co przechodzących infekcje. Przedstawiciele Stowarzyszenia zwracali uwagę, że na przestrzeni lat liczba szczepionek drastycznie wzrosła, spadła ilość przeciwwskazań do wykonania zabiegu medycznego, wzrósł problem z nierzetelnymi informacjami przekazywanymi młodym rodzicom.

Tymczasem w wielu krajach Unii Europejskiej szczepienia są dobrowolne, nie szczepi się najmłodszych dzieci od pierwszych dni życia, tylko później, gdy lekarze mają więcej informacji na temat stanu zdrowia niemowlaka, nie szczepi się wszystkich dzieci na WZW B i BCG, tylko te, których np. matki są chore i istnieje realne ryzyko przeniesienia zakażenia na niemowlę. Istnieją również innego typu wątpliwości – lekarze wskazują, że nie ma badań, jak układ immunologiczny odpowiada na przeciwciała, jak długo szczepionka ma chronić i w jakim zakresie to robi. Niestety wraz ze zwiększeniem liczby wkłuć u dzieci wzrasta liczba chorób przewlekłych, mówi się dzisiaj o tsunami alergii, problemach z układem pokarmowym, padaczkami, cukrzycą.

Przyznam, że chciałam „tylko zerknąć”, co się działo w trakcie debaty, ale po pierwszych minutach nie miałam odwagi przerwać oglądania. Spędziłam przed ekranem komputera ponad trzy godziny. Przeraziły mnie historie rodziców dzieci, które ucierpiały po szczepieniu, informacje o stwierdzeniu NOP-ów przez 7 niezależnych lekarzy, co nie było wystarczającym dowodem dla Sanepidu, by NOP wpisać do rejestru, próby manipulowania i fałszowania dokumentacji medycznej, odmowy wsparcia i leczenia, zaprzeczaniu faktom, kontaktowaniu się różnych instytucji (szpitali, przychodni, urzędów), uzgadniających, że NOP-a nie było, tylko po to, by nikt nie wziął odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.

Bardzo ostro zabrzmiał początek wystąpienia posła Wiplera, który wskazał, że ma dowody na to, że nie tak dawne „straszenie opinii publicznej rzekomą pandemią odry” było tak naprawdę przygotowanym przez koncerny farmaceutycznym zabiegiem marketingowym mającym na celu stworzenie odpowiedniego fundamentu przed wprowadzeniem nowych szczepień w Polsce.

Największa korzyść z tej debaty leży gdzie indziej – dzięki temu spotkaniu Polacy mogli zobaczyć, że „szaleńcy”, „antyszczepionkowcy” to realni ludzie, strasznie skrzywdzeni, bardzo zasmuceni kondycją państwa oraz rozczarowani działaniem służby zdrowia, wypowiadający się z sensem oraz często mimo upływu lat, od nierzadko tragicznych wydarzeń, z wielkimi emocjami. Znamienna jest również postawa „władzy”, której przedstawiciele nie dość, że kilkakrotnie opuszczali salę, najprawdopodobniej, by odebrać ważne telefony, to w trakcie zabierania głosu prezentowali niski poziom merytoryczny, często odpowiadali wymijająco i bez konkretów.
Zapraszam do obejrzenia i wyrobienia sobie własnego zdania:


Źródło:

http://www.sosrodzice.pl/lekarze-obawiaja-sie-zglaszac-nop-y/#ixzz3lz1OsI54

Polecamy

Wszystkie prawa zastrzeżone. Teksty z serwisu mogą być linkowane i kopiowane, ale pod warunkiem powoływania się na źródło.