Newsletter
Czy chcesz otrzymywać informacje o nowościach i ważnych wydarzeniach na naszej stronie?
Polityka legalności
Serwis poświęcony jest szeroko pojętemu tematowi szczepień i kontrowersji z nimi związanych. Cytowanie jest mile widziane, oczywiście z podaniem źródła. Fragmenty i cytaty pochodzące z innych niż polskie źródeł są odpowiednio oznaczone, a do większości z nich podano oryginalne linki. Strona nie jest zastępnikiem konsultacji medycznej. Choć tworzą ją osoby będące przeciwnikami przymusu szczepień i doskonale zdające sobie sprawę z tego, jak wielkim ryzykiem są one obarczone, uważają one również, że powinien im towarzyszyć wolny wybór – tak jak każdej innej metodzie profilaktyki czy jakiejkolwiek decyzji związanej ze zdrowiem własnym i rodziny. Mimo że na stronie znajdują się informacje o Stowarzyszeniu Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, wiele opublikowanych tu materiałów nie reprezentuje poglądów członków Stowarzyszenia, lecz przedstawia osobiste poglądy autorów artykułów.

Dlaczego nie szczepię – wypowiedź matki


Pani Agata – były pracownik środowiska medycznego opowiada o swoich szczepionych i nieszczepionych dzieciach (11.03.2015).

 
Fragmenty tekstu z filmu:

„…takie argumenty nie przekonują Pani Agaty Dżaman, matki 3 dzieci. Kobieta po zaszczepieniu dwójki swoich najstarszych dzieci zauważyła powikłania, dlatego gdy na świat przyszła najmłodsza córka, zdecydowała się jej nie szczepić.

Agata Dżaman:
„Do 9 miesiąca życia mój syn nie był szczepiony. Jak zaczęto mnie straszyć Sanepidem, to w tym momencie się przestraszyłam i zaczęłam się zgłaszać z synem na szczepienia. I dopóki nie został zaszczepiony, to praktycznie nie chorował. Po szczepieniach zaczęły się problemy. Pierwszy objaw był taki, że cały spuchł, miał całe ciało jak oparzone i nie mogłam go w nic ubrać, bo krzyczał. Nie miał zdiagnozowanego autyzmu, natomiast zaczęły się bardzo poważne problemy alergiczne i problemy z zachowaniem. Syn nigdy się nie zatrzymywał, nie miałam z nim kontaktu wzrokowego, alergię miał praktycznie na wszystko. U starszej córki w miejscu wstrzyknięcia po szczepionce utrzymywał się bardzo duży guz, przez 4 czy 5 lat. I też jak zgłaszałam, to powiedzieli mi, że to powinno zejść po roku. Po roku przestałam chodzić to zgłaszać, no bo słyszałam…… no zdarza się tak po szczepieniach i trzeba to obserwować. Natomiast swojej najmłodszej córki, podjęłam decyzję, że nie chcę szczepić w ogóle. W tej chwili ma 8 lat i nigdy nie miała poważniejszej infekcji niż katar i kaszel, nawet nigdy infekcja nie zeszła do oskrzeli. Także z mojego punktu widzenia, nie jest to przypadek. Jedyne co było inne w przypadku tego dziecka, to brak szczepień.

Przez 15 lat pracowałam w badaniach rynku medyczno-farmaceutycznego i to dzięki jakby informacjom od niektórych lekarzy, jakby upewniłam się, że można zrezygnować ze szczepień. I za każdym razem, przez 15 lat, jak pracowałam w środowisku medycznym, zastanawiało mnie, zauważyłam taką zależność – jak się pojawiło jakieś badanie na temat związany ze szczepieniami, to średnio około miesiąca, tam 3,4,5 tygodni później po zakończeniu badania ruszała akcja ptasia grypa, świńska grypa i za każdym razem miesiąc wcześniej, dziwnym trafem, prowadziliśmy badania na ten temat, czyli przeprowadzaliśmy ankiety z lekarzami”.

„…tak jak Pani Agata Dżaman, jej syn po szczepieniu ciężko chorował, dlatego córki wcale nie zaszczepiła”.

Agata Dżaman:
„Dziecko lądowało w szpitalu kilkakrotnie, odwadniało się, miało silne bóle brzucha i dopóki nie był szczepiony syn, to nie było takich problemów, to występowało po szczepieniach”.

 

Zobacz również

Polecamy

Wszystkie prawa zastrzeżone. Teksty z serwisu mogą być linkowane i kopiowane, ale pod warunkiem powoływania się na źródło.