Newsletter
Czy chcesz otrzymywać informacje o nowościach i ważnych wydarzeniach na naszej stronie?
Polityka legalności
Serwis poświęcony jest szeroko pojętemu tematowi szczepień i kontrowersji z nimi związanych. Cytowanie jest mile widziane, oczywiście z podaniem źródła. Fragmenty i cytaty pochodzące z innych niż polskie źródeł są odpowiednio oznaczone, a do większości z nich podano oryginalne linki. Strona nie jest zastępnikiem konsultacji medycznej. Choć tworzą ją osoby będące przeciwnikami przymusu szczepień i doskonale zdające sobie sprawę z tego, jak wielkim ryzykiem są one obarczone, uważają one również, że powinien im towarzyszyć wolny wybór – tak jak każdej innej metodzie profilaktyki czy jakiejkolwiek decyzji związanej ze zdrowiem własnym i rodziny. Mimo że na stronie znajdują się informacje o Stowarzyszeniu Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, wiele opublikowanych tu materiałów nie reprezentuje poglądów członków Stowarzyszenia, lecz przedstawia osobiste poglądy autorów artykułów.

Historia Gabi Swank – amerykańskiej ofiary
szczepionki HPV

Jedna z bohaterek filmu „The Greater Good” (Większe dobro), kilkunastoletnia Gabi Swank, to kolejna ofiara szczepionki przeciw HPV Gardasil (Silgard) firmy Merck. Rodzina nastolatki dała się nabrać na agresywną reklamę szczepionki, jakoby chroniła ona przed rakiem szyjki macicy. Nie wiedzieli wtedy, że może ona stanowić jakiekolwiek zagrożenie dla zdrowia – nikt o tym nie mówił. Nie wiedzieli również, że szczepionka trafiła na rynek po zaledwie półrocznym okresie badań. Nie wiedzieli, że już od początku jej obecności na rynku zgłaszano liczne powikłania.


Reakcja na szczepienie przeciw HPV (Gardasil), która wystąpiła u Gabrielle Swank, opowiedziana przez jej matkę, Shannon.

Gabi otrzymała trzy dawki szczepionki Gardasil w listopadzie 2007 roku, w lutym i w lipcu 2008 roku.

Gabi była zdrową, silną nastolatką do czasu jej pierwszej dawki Gardasilu. Była uosobieniem amerykańskiej dziewczyny – piękna, bystra i o złotym sercu. Należała do reprezentacji szkoły, była w grupie najlepszych chearliderek, uprawiała gimnastykę, znajdowała się na liście najlepszych uczniów, zaangażowana w pracę samorządu jako przewodnicząca, a także śpiewała w chórze Bel Canto w szkole średniej.
Gabi złożyła przyrzeczenie, że będzie czekała na mężczyznę, z którym spędzi resztę swego życia, i miała wiele marzeń, które chciała zrealizować, zanim wyjdzie za mąż. Ponieważ rak szyjki macicy występował  u członków naszej rodziny, obie chciałyśmy zrobić wszystko, co możliwe, by ochronić ją przed zachorowaniem pewnego dnia na tę chorobę. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na serię szczepionek Gardasil.

Natychmiast po pierwszej dawce Gardasilu ramię Gabi zdrętwiało i pozostało w takim stanie przez parę minut. Mniej więcej po tygodniu od otrzymania pierwszej dawki życie Gabi zaczęło się zmieniać.

Dnia 4 grudnia 2007 roku doświadczyła pierwszego z wielu objawów – przewlekłego zmęczenia mięśni. Zaczęły się u niej pojawiać objawy, których nie dało się wyjaśnić: nadmierne zmęczenie, bóle głowy, osłabienie i bóle mięśni, bóle i dolegliwości stawów, wysypka, która przypominała oparzenie słoneczne, utrata koncentracji, drętwienie i mrowienie w rękach i stopach. W tamtym czasie byliśmy kompletnie nieświadomi, że objawy te mogły być skutkiem ubocznym jej zaszczepienia Gardasilem.

Dalej nie wiedząc, co sie działo z ciałem Gabi, podaliśmy jej drugą dawkę Gardasilu 2 lutego 2008 roku. Natychmiast po tym szczepieniu jej objawy się nasiliły. Zaczęła mieć gorsze oceny. Bardziej się irytowała. Jej stan się pogorszył. Zaczęła drżeć bez żadnego wyraźnego powodu.

Lekarze starali się znaleźć odpowiedzi i dawali na sprzeczne rady, jak na przykład sugestię, że powinna bardziej dbać o formę swego ciała, powinna zwolnić nieco z zajęciami i dostosować je do poziomu przeciętnego nastolatka. Byliśmy w kropce. Gabi uprawiała gimnastykę odkąd skończyła 4 lata i była w doskonałym zdrowiu i formie.

W lipcu 2008 roku Gabi przypomniała mi, że powinna otrzymać trzecią dawkę szczepionki Gardasil. Umówiłam ją na spotkanie i zabrałam na podanie ostatniej dawki szczepionki. Obie byłyśmy przekonane, że robimy coś, co pozwoli uchronić ją w przyszłości przed okropną chorobą.
I znowu, natychmiast  po szczepionce, jej ramię zdrętwiało. Tym razem skarżyła się, że kręci się jej w głowie.

W następnym tygodniu stan Gabi sukcesywnie się pogarszał. Przez większą ilość czasu czuła się  chora i narzekała na brak czucia w rękach i w nogach. Miała opuchniętą twarz, ręce i stopy, kiedy się zbudziła następnego ranka, i pozostawała w takim stanie przez parę godzin. Jej miesiączki stały się wyjątkowo obfite i nieregularne. Zaczęła tracić włosy pełnymi garściami. Jej ciało było obolałe przez większość czasu.

Lekarze nie potrafili udzielić nam żadnego wyjaśnienia, oprócz tego, że była typową nastolatką i prawdopodobnie potrzebowała ograniczyć liczbę swoich zajęć.

Gabi-Swank-na-OIOMie
Gabi na amerykańskim OIOMIE, na którym znalazła się po utracie przytomności.
We wrześniu 2008 roku Gabi upadła na skutek silnego bólu w klatce piersiowej i urywanego oddechu. Sugerowała, że wszystko przez to, że się przetrenowała na zajęciach z gimnastyki. Dwa dni później upadła, doświadczając tych samych objawów. I znowu pomyślała, że nie było to nic więcej, jak odwodnienie od intensywnego przetrenowania na zajęciach z gimnastyki.

Dwa dni później jechaliśmy na zawody footballowe, gdzie miała być chearleaderką, kiedy zaczęła narzekać, że nie może oddychać i czuje potężny ból w klatce piersiowej. Udaliśmy się szybko na ostry dyżur, pierwszy raz spośród jej wielu kolejnych wizyt w szpitalu. Zbadano ją dokładnie, pomimo nagłej sytuacji, stwierdzono nieregularne bicie serca i niski poziom tlenu, a następnie odesłali ją do domu, mówiąc, że nie znają wyjaśnienia, dlaczego moja córka wykazuje objawy podobne do ataku serca.

Gabi znalazła się w tym tygodniu jeszcze cztery razy w szpitalu  rezultat był zawsze taki sam. To był zaledwie początek naszej strasznej batalii na drodze do uzyskania odpowiedzi, co się jej właściwie stało. Był to dla nas bolesny okres i stało przed nami ciężkie zadanie, by znaleźć kogoś, kto będzie chciał jej pomóc i nie powie jej ani mi, że zwariowała.

Stan Gabrielli wciąż sukcesywnie się pogarszał. Objawy, z którymi się obecnie boryka, są następujące:
– przewlekłe zmęczenie,
– zanik koncentracji,
– trudności w mówieniu,
– utrata pamięci,
– ból i osłabienie mięśni,
– osłabienie i bóle stawów,
– zawroty głowy,
– utrata apetytu,
– utrata wagi,
– silne bóle głowy,
– silne bóle klatki piersiowej,
– krótki oddech,
– trudności z oddychaniem,
– nudności i wymioty,
– nawracająca wysypka,
– ciarki i pieczenie w rękach i nogach,
– ciężkie objawy,
– silne odczucie pieczenia w całym ciele,
– dreszcze,
– utrata włosów,
– bóle brzucha,
– częściowy paraliż,
– częściowa utrata wzroku,
– ataki drgawek w ciągu dnia, niewrażliwe na leki,
– mijające ataki niedokrwienne lub mini udary.

ShannonGabipills
Gabi i stos leków, które przyjmuje. Większość z nich, jak leki przeciwpadaczkowe, ma poważne skutki uboczne. Powodują na przykład uszkodzenie nerek i kamicę nerkową.
Gabriela przyjmuje wiele leków kilka razy dziennie, by próbować ograniczyć to, co dzieje się w jej ciele. W wieku 15 lat przyjmuje beta-blokery w związku z problemami z sercem, aspirynę, by zapobiegać kolejnym mikrowylewom, leki na ciężkie bóle głowy i wiele leków kontrolujących padaczkę. Gabi powiedziałaby, że jest 15-letnią dziewczyną uwięzioną w ciele 80-letniej kobiety.

Po skończonej niepowodzeniem próbie powrotu do szkoły na wózku inwalidzkim, Gabi nie chodzi do szkoły od Października 2008 roku za wyjątkiem paru godzin, kiedy próbowała wrócić do szkoły. Przydzielono jej indywidualny tok nauczania w domu. Administracja, personel szkolny i nauczyciele w jej liceum byli absolutnymi aniołami, stanowiąc wsparcie i pomagając jej nie tylko pod względem edukacji, lecz również w kwestiach osobistych. Przewyższyli wszystkie nasze oczekiwania, wszystko, o czym mogliśmy marzyć.

By kontynuować zdawanie na kolejne etapy szkoły, musiała z dnia na dzień dokładać więcej starań, co sprawiło, że bała się, że maleją jej szanse na edukację w collegu. Straciła niemal wszystkie kontakty ze znajomymi, a życie dało jej gorzką nauczkę, gdyż zawiodła się na przyjaciołach. Wie, że się zmieniła i że jest inna, lecz nadal stara się uśmiechać i traktuje przyjaciół w taki sam sposób, nawet jeśli niektórzy z nich nie traktują jej w taki sam sposób.

Gabriella znajduje się obecnie pod opieką pediatrów neurologów. Zdiagnozowano u niej zapalenie Centralnego Układu Nerwowego  jako wynik niepożądanej reakcji po szczepionce przeciw HPV Gardasil. Prognozy dla niej nie są dobre. Bez leków lub czegoś, co mogłoby zatrzymać lub zmienić to, co szczepionka zrobiła z jej ciałem, powiedziano nam, że umrze. Progresywne pogorszenie nabrało gwałtownego tempa.


Błagamy o pomoc i odpowiedzi. Modlimy się o cud.

Gabi-Window
Nie wiadomo, co przyniesie przyszłość, ale rokowania lekarzy co do Gabi nie są pomyślne.
Do Gabrielle dotarł fakt, że może tego nie przeżyć. Ma teraz nadzieję i modli się o to, żeby jej sytuacja dokonała jakiejś zmiany w życiu innych, by to, co spotkało ją, nie przytrafiło się innej dziewczynie.  Jeśli zapytałbyś ją, o co by spytała, gdyby mogła uzyskać odpowiedź na jedno pytanie, odpowiedziałaby: „ Dlaczego?”.

Gabi skradziono normalne życie. Może nigdy nie mieć okazji, by zrealizować swoje marzenia. Ja mogę nigdy nie mieć okazji, by obserwować, co mogłaby osiągnąć jako młoda kobieta, studentka college'u, żona i matka. A wszystko przez szczepionkę, która została stworzona, by ratować miliony istnień, lecz została zbyt szybko wprowadzona do użycia, bez wystarczająco długich badań nad jej bezpieczeństwem.

Tysiące dziewcząt donosi, że ucierpiały na skutek skutków ubocznych od szczepionki Gardasil.
Zapytaj któregokolwiek z rodziców, których córki ucierpiały na skutek tej szczepionki, czy tego dla nich chcieli.

Zapytaj kogokolwiek z nich, czy zostali ostrzeżeni, że tak się może stać.

Zapytaj ich, czy wiedzieli, że ryzykują życiem swoich córek, by prawdopodobnie nie dopuścić do raka, któremu w prawie 100% można zapobiec dzięki rutynowym wymazom i który jest w 100% wyleczalny, jeśli został wcześnie zdiagnozowany
.
Życie Gabi zmieniło się na zawsze. Żadne z nas nie miało tych informacji, zanim nie została zaszczepiona. Bez pomocy Gabi nie będzie miała nigdy szansy, by żyć tak, jak na to zasługuje.

Zobacz również

Polecamy

Wszystkie prawa zastrzeżone. Teksty z serwisu mogą być linkowane i kopiowane, ale pod warunkiem powoływania się na źródło.