Newsletter
Czy chcesz otrzymywać informacje o nowościach i ważnych wydarzeniach na naszej stronie?
Polityka legalności
Serwis poświęcony jest szeroko pojętemu tematowi szczepień i kontrowersji z nimi związanych. Cytowanie jest mile widziane, oczywiście z podaniem źródła. Fragmenty i cytaty pochodzące z innych niż polskie źródeł są odpowiednio oznaczone, a do większości z nich podano oryginalne linki. Strona nie jest zastępnikiem konsultacji medycznej. Choć tworzą ją osoby będące przeciwnikami przymusu szczepień i doskonale zdające sobie sprawę z tego, jak wielkim ryzykiem są one obarczone, uważają one również, że powinien im towarzyszyć wolny wybór – tak jak każdej innej metodzie profilaktyki czy jakiejkolwiek decyzji związanej ze zdrowiem własnym i rodziny. Mimo że na stronie znajdują się informacje o Stowarzyszeniu Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, wiele opublikowanych tu materiałów nie reprezentuje poglądów członków Stowarzyszenia, lecz przedstawia osobiste poglądy autorów artykułów.

Jak włoskie władze sprzedały przyszłość swego narodu koncernom farmaceutycznym

SKRÓT TREŚCI:
We Włoszech masowe protesty przeciwko uchwaleniu drakońskiego prawa przymusu szczepień. W samym Rzymie 15 000 demonstrantów. Nowe prawo zakłada:
– zwiększenie liczby szczepień obowiązkowych z 4 do 12 (łącznie z ospą wietrzną).
– nieprzyjmowanie do żłobków, przedszkoli i szkół dzieci nieszczepionych.
– kary dla rodziców nieszczepiących do 7500 Euro.
– odbieranie praw rodzicielskich rodzicom nieszczepiącym.
300 osób prosi o azyl w Austrii, argumentując, że łamane są prawa człowieka.
Tymczasem zmiany we Włoszech wydają się skutkiem planowych działań, które rozpoczęły się już w 2014 roku. Wtedy odbyło się spotkanie w Białym Domu w Waszyngtonie, na którym obecny był nawet Barack Obama, w ramach organizacji Global Health Security Agenda, na którym podpisano dokument nazywający Włochy wiodącym na świecie partnerem strategii szczepionkowych.
Krótko po tym swoje plany inwestycyjne ogłasza gigant farmaceutyczny, firma GlaxoSmithKline – firma ma zainwestować 1,2 miliarda Euro w rozbudowę swoich obiektów do produkcji i dystrybucji szczepionek niedaleko Sieny. Zatrudnienie zostaje zwiększone prawie 4 razy (do ponad 5000 osób). Wywiady z przedstawicielami firmy świadczą, z aktywnie zabiegały o stworzenia we Włoszech stabilnej i przewidywalnej sytuacji dla wzrostu rynku szczepień.
Jednocześnie niektóre portale internetowe nagłaśniają to, że Generalny Dyrektor ds. Profilaktyki Zdrowotnej włoskiego organu rządowego zajmującego się promocją szczepionek, Raniero Guerra, który grał pierwsze skrzypce we wprowadzaniu nowego restrykcyjnego prawa proszczepionkowego, jest jednym z członków zarządu w firmie GlaxoSmithKline, która najbardziej skorzysta na wprowadzonych przepisach. Z kolei mąż pani minister zdrowia – Alessandro Picardi – jest ważną osobą we włoskiej telewizji państwowej RAI. Telewizja ta, podobnie jak w Polsce, nic albo zdawkowo mówiła o włoskich protestach rodziców. Z kolei dużo czasu antenowego poświęca na informację o samych korzyściach płynących ze szczepień, znikomej liczbie powikłań, szkodliwości ruchów antyszczepionkowych oraz braku naukowych podstaw wśród sceptyków szczepień.


Protesty we Włoszech przeciwko drakońskiemu prawu wprowadzającemu przymus szczepień

W ostatnim czasie we Włoszech miały miejsce manifestacje przeciwko wprowadzonemu niedawno przymusowi szczepień. W samym Rzymie protestowało 15 000 osób. Wpierw popatrzmy na skalę protestów i działania, które podjęli niektórzy rodzice. A potem przyjrzyjmy się temu, co do nich doprowadziło.

Skalę demonstracji obrazują poniższe zdjęcia.

15 000 Rome
Na demonstracji przeciw przymusowi szczepień w Rzymie obecnych było 15 000 osób. Podobnie jak w Polsce, media głównego nurtu wydają się nie podejmować tematu.


Vaccine-protests-Italy
Zdjęcia z różnych miast obrazują niezadowolenie Włochów.


Florence-Protest
Protesty miały miejsce w wielu miastach Włoch, również we Florencji.

Grupa włoskich rodziców rozważa wnioskowanie o azyl w Austrii w związku z przymusem szczepień

Grupa mówiących po niemiecku rodziców z północnych Włoch tak bardzo rozsierdzona jest nowym wymogiem szczepienia dzieci, że planują starać się o azyl w pobliskiej Austrii. Chodzi o 130 rodzin zamieszkujących Alto Adige, znane także jako Południowy Tyrol. Region ten przed 1919 r. należał do Austrii. W zeszłym miesiącu włoski rząd zadecydował, że dzieci należy szczepić przeciwko 12 powszechnym chorobom, jako warunek przyjęcia ich do państwowych szkół.

Lider protestu w Południowym Tyrolu, Reinhold Holzer, poinformował, że grupa wysłała wiadomości na ten temat do włoskiego prezydenta Sergia Mattarella, prezydenta Austrii Alexandra Van der Bellena oraz Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie.

Nie pozwolimy na zatruwanie naszych dzieci. O azyl wnioskują nie tylko uchodźcy wojenni, ale też ludzie, których prawa są naruszane” – powiedział pan Holzer (na podstawie cytatu zamieszczonego w austriackiej gazecie codziennej Der Standard).

Według doniesień w Trentino-Alto Adige, górzystym regionie alpejskim, występuje jeden z najwyższych współczynników odmowy szczepień we Włoszech.

W wywiadzie udzielonym dla Radia Südtirol pan Holzer oznajmił, że niektóre substancje chemiczne w szczepionkach są ryzykowne oraz że rodzice powinni mieć prawo do swobodnego wyboru w sprawie szczepienia dzieci tak, jak to ma miejsce w Niemczech, Austrii i Szwajcarii.

Pan Holzer wyraził obawy co do tiomersalu – zawierającego rtęć konserwantu stosowanego w niektórych szczepionkach – oraz szczepionek produkowanych przy użyciu modyfikacji genetycznych.

Co aż tak wzburzyło włoskich rodziców? Oficjalne informacje o planach rządu, które opublikowano w mediach. Oto przykładowe fragmenty nagłówka i treści włoskiej gazety z 19 maja 2017 roku.



Co spowodowało masowe protesty rodziców we Włoszech?

Bezpośrednim powodem było przegłosowanie ustawy o obowiązkowych szczepieniach szkolnych, których liczba wzrasta z 4 do 12. Odmowa może skutkować gigantycznymi karami finansowymi i utratą praw rodzicielskich.

Postulujący za wprowadzeniem tych zmian argumentują:

„Nie chodzi o stan wyjątkowy, lecz o problem, na który rząd zamierza zareagować” – powiedział premier Paolo Gentiloni. Kary dla rodziców dzieci w wieku 6‒16 lat mogą wynieść aż 7500 euro. Minister zdrowia Beatrice Lorenzin: „Dziś zwyciężyło ludzkie zdrowie, a nie Ministerstwo Zdrowia”. Renzi do kierownictwa Ruchu Pięciu Gwiazd: „Stańcie po stronie nauki, a nie szarlatanów”.


Co zaniepokoiło włoskich rodziców?

Kto nie zaszczepi swoich dzieci, może utracić władzę rodzicielską oraz zapłacić karę wynoszącą maksymalnie 7500 euro. To dwa z najważniejszych punktów ustawy zatwierdzonej przez Radę Ministrów, która od przyszłego roku szkolnego przywraca obowiązek szczepień jako warunku zapisania dziecka do szkoły i podnosi ich liczbę z 4 do 12. Spór o wiek dzieci objętych zmianami zakończył się ustaleniem, iż szczepienia obowiązkowe będą dotyczyły przedziału wiekowego 0‒6 lat, a nie, jak pierwotnie sugerowała minister zdrowia Lorenzin, 0‒10 lat. Wobec rodziców dzieci objętych edukacją obowiązkową – czyli tych między 6 a 16 rokiem życia – którzy nie dopełnią obowiązku, będą stosowane dotkliwe kary, zgodnie z propozycją minister szkolnictwa Valerii Fedeli. Dzięki temu „zostanie równocześnie zachowane gwarantowane konstytucyjnie prawo do nauki”. Jednym z punktów zapalnych ustawy jest zapis o tym, że rodzice lub prawni opiekunowie, którzy nie wywiążą się z obowiązku szczepień zostaną „zgłoszeni przez Miejscową Agencję Zdrowia do Sądu dla Nieletnich, w celu zawieszenia ich w prawach rodzicielskich”.

Wśród 12 szczepień obowiązkowych także to przeciwko ospie wietrznej

Do czterech nakazanych przez prawo szczepień (przeciwko błonicy, tężcowi, ostremu nagminnemu porażeniu dziecięcemu, WZW typu B) dołączają szczepienia przeciwko odrze, śwince i różyczce (w szczepionce trójskładnikowej MMR) oraz krztuścowi i bakterii Heamophilus B (które obecnie podawane są razem z czterema szczepionkami obowiązkowymi w szczepionce sześciowalentnej). Obowiązkowe staną się także szczepienia przeciw ospie wietrznej i zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych typu B i C. Premier Paolo Gentiloni informował o wprowadzanym przez ustawę „trybie przejściowym, który pozwoli spokojnie przystosować się do zmian zarówno rodzinom, jak i systemowi”.

Brak szczepień będzie skutkować niemożliwością zapisania dziecka do żłobka i do przedszkola. Inaczej sytuacja przedstawia się w szkołach obowiązkowych: minister zdrowia Lorenzin wyjaśnia, że dzieci w wieku 6‒16 lat „będą musiały przedstawić w szkole zaświadczenie o szczepieniu: jeśli tego nie zrobią, dyrektor zgłosi sprawę Miejscowej Agencji Zdrowia, która skontaktuje się z rodziną i określi czas, w jakim należy zaszczepić dziecko. Jeżeli rodzice odmówią – podsumowuje minister – czekają ich wysokiekary”, które mogą wynieść od 500 do 7500 euro. Nowe zasady wejdą w życie od najbliższego roku szkolnego, więc kto już dziś nie ma uregulowanej sytuacji, „będzie musiał nadrobić to do września”.

Minister dodaje, że w fazie parlamentarnej do ustawy może zostać dodana kwestia „obowiązkowych szczepień dla pracowników służby zdrowia”, ponieważ „często padają oni ofiarą zakażeń szpitalnych”. Lorenzin wyjaśnia również, że dyrektor placówki szkolnej „ma obowiązek nadzorować, czy w danej klasie lub szkole panuje tzw. odporność zbiorowa”, czyli sytuacja, w której liczba zaszczepionych dzieci nie spada poniżej 95%, co gwarantuje bezpieczeństwo „nawet tym osobom, które nie mogą się szczepić ze względu na choroby i alergie”.

Pozostałe punkty ustawy – Ustawa przewiduje ponadto, że z obowiązku szczepień będą mogły zostać zwolnione dzieci posiadające zaświadczenia o tym, że „z powodu udokumentowanych uwarunkowań klinicznych” szczepienie stanowi dla nich poważne ryzyko dla zdrowia. Dzieci, których nie będzie można zaszczepić, zostaną przyjęte do szkoły i umieszczone „w klasach, w których nie znajdują się inni niezaszczepieni lub nieodporni nieletni”. Nie ma natomiast obowiązku szczepienia dzieci, które już zaraziły się jedną lub kilkoma wcześniej wymienionymi chorobami. W takim przypadku lekarz obowiązany będzie wystawić zaświadczenie o przebytej chorobie i będzie mógł zlecić badanie krwi „w celu upewnienia się, że organizm wytworzył przeciwciała”. Jeśli dyrektor nie zgłosi, iż w szkole znajdują się niezaszczepieni nieletni, grozi mu odpowiedzialność karna z tytułu niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

Od 1 czerwca 2017 r. Ministerstwo Zdrowia rozpocznie nadzwyczajną „kampanię uwrażliwiającą społeczeństwo na znaczenie szczepionek w ochronie zdrowia”. Przewidziane są „inicjatywy związane ze szkoleniami dla nauczycieli i wychowawców oraz edukacją uczniów i uczennic w zakresie prewencji zdrowia, a zwłaszcza szczepień”.

Gentiloni: „Wielotysięczne kary finansowe”
‒ „Nie chodzi o stan wyjątkowy, lecz o problem, na który rząd zamierza zareagować” – skomentował sytuację premier Paolo Gentiloni podczas konferencji prasowej w Pałacu Chigi. Podkreślił, że „jest to ważny wybór, który określa działania rządu w zakresie ochrony zdrowia”. „W szkołach obowiązkowych – dodał Gentiloni – brak dokumentacji o szczepieniach będzie skutkował nakładanymi przez placówkę karami, które będą od 10 do 30 razy większe niż obecnie”. Mówi się o karach sięgających nawet 7500 euro; dziś kary wynoszą kilkaset euro i nakładane są niezwykle rzadko.

Kara zwiększana będzie „stopniowo, dlatego mówimy o wzroście między 10 a 30 razy, gdyż jednym z celów systemu sankcjonowania jest informowanie, aktualizowanie wiedzy i aktywizowanie rodzin, a nie tylko ustanawianie kar”, wyjaśnił premier. Ustawa o szczepieniach została przyjęta, „ponieważ stwierdzamy, że obserwowany w ostatnich latach brak odpowiednich ustaleń oraz rozprzestrzenianie się, zwłaszcza w ostatnich miesiącach, teorii sprzecznych z nauką, doprowadziły do obniżenia poziomu ochrony zdrowia poprzez szczepienia”.

Lorenzin: „Zwyciężyło ludzkie zdrowie”
– „Dziś zwyciężyło ludzkie zdrowie, a nie Ministerstwo Zdrowia” – powiedziała podczas konferencji prasowej minister zdrowia Lorenzin. „Zmieniliśmy sytuację, która pod koniec lat 90. sprawiła, że przeszliśmy od systemu rygorystycznego do systemu pobłażliwego” – dodała. Wyjaśniła, że „wreszcie powraca ważna zasada”, która mówi, że „szczepienia są pierwszym użytecznym narzędziem zdrowia publicznego: nie elementem, który zależy od wielu dodatkowych czynników, lecz narzędziem promocji zdrowia jednostki i ogółu, któremu Państwo chce poświęcić szczególną uwagę i nad którym Państwo znów ma władzę, po tym jak w 1999 r. prawo zniosło obowiązek szczepień, co doprowadziło do spadku poziomu zaszczepienia ludności poniżej dolnego progu”. W 1999 r. wygasła bowiem zależność między szczepieniami a możliwością zapisania dziecka do szkoły, ustanowiona w 1967 r. „Sądzę – powiedziała minister – że otrzymamy świetne wyniki już od tego roku szkolnego. Właśnie analizujemy zarządzenia, jakie należy wydać, aby rodziny uniknęły problemów biurokratycznych, oraz aby Miejscowe Agencje Zdrowia otrzymały dokładne wytyczne co do zastosowania nowej ustawy”.

Renzi do kierujących Ruchem Pięciu Gwiazd:
„Nie idźcie za przykładem Grillo” – „Rząd przyjął słuszną postawę wobec szczepień” – napisał na Facebooku były premier Matteo Renzi, określając ustawę krokiem w dobrym kierunku. „Zdrowie jest ważniejsze od politycznych sporów” – przyznał. Następnie zaapelował do kierujących Ruchem Pięciu Gwiazd: „Znamy absurdalne podejście Grillo do tego tematu. Wy jesteście jednak ojcami i matkami. Stańcie po stronie nauki, a nie szarlatanów. W tej kwestii jest pełna zgodność: idziemy naprzód, razem” – podsumował sekretarz Partii Demokratycznej.


Jednak podane przykłady wydają się następstwem wcześniejszych decyzji włodarzy państwa. Okazuje się, że już w 2014 roku planowano zaangażowanie Włoch w proszczepionkowej agendzie, o czym milczały i nadal milczą media głównego nurtu we Włoszech i w innych krajach.

Włochy – wiodący na świecie partner strategii szczepionkowych.
Tajemnicze spotkanie z 2014 roku w Białym Domu, o którym milczą media.

Na włoskiej stronie rządowej w 2014 roku (patrz źródła na dole artykułu) podano niepokojące informacje.

W ramach Agendy Bezpieczeństa Zdrowia na Poziomie Globalnym (ang. Global Health Security Agenda, w skrócie GHSA; organizacja założona w lutym 2014 roku, oficjalna strona internetowa: https://www.ghsagenda.org/) w ostatni piątek [26 września 2014 r. – dop. red.] Włochy zostały wyznaczone na wiodącego partnera strategii i kampanii szczepień na świecie na najbliższych 5 lat. Otrzymując w Białym Domu w Waszyngtonie z rąk prezydenta Baracka Obamy to prestiżowe zadanie, [włoski] minister i prezes AIFA Lorenzin Pecorelli powiedział:

„To ważne międzynarodowe uznanie dla kultury i nauki naszego kraju”. Włochy mają poprowadzić przez najbliższych 5 lat strategię i kampanię szczepień na świecie. Postanowiono to w agendzie GHSA na spotkaniu, które odbyło się w ostatni piątek w Białym Domu [mowa o piątku 26 września 2014 r.]. Nasz kraj reprezentowany był przez ministra Zdrowia Beatrice Lorenzina i prezesa włoskiej Agencji Leków (w skrócie AIFA), prof. Sergio Pecorellego. Zadanie to zostało zlecone na szczycie 40 krajów, który odbył się z udziałem prezydenta USA Baracka Obamy.„To ważny dowód na uznanie nauki i kultury we Włoszech, zwłaszcza w czasie, gdy notują one rosnącą wrogość wobec szczepionek – powiedział prof. Pecorelli. – Musimy zintensyfikować kampanię informacyjną w Europie, gdzie rośnie ruch przeciwny szczepieniom. Jest to działanie, które Włochy zamierzają przeprowadzić przy aktywnym udziale wszystkich podmiotów, w tym uniwersytetów. Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób dawno zwalczonych w krajach zachodnich, które oprócz zwiększenia dramatycznych, możliwych do uniknięcia zgonów i chorób, mogą pociągnąć za sobą znaczące koszty dla systemów opieki zdrowotnej”.

W kwestii zdrowia musimy wzmocnić współpracę międzynarodową – powiedział minister Lorenzin. Temat szczepionek będzie priorytetem w czasie włoskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Nasz kraj znajduje się w centralnym punkcie okręgu śródziemnomorskiego, a wiele kryzysów międzynarodowych doprowadziło do nowej migracji na dużą skalę. Konieczne jest zwiększenie kontroli przed powracaniem chorób endemicznych, jak polio, gruźlica, zapalenie opon mózgowych lub odra. Jeśli chcemy uniknąć upadku systemów zdrowotnych na starym kontynencie, musimy wzmocnić akcje szczepienia wszystkich osób mieszkających w Europie. Włochy, poprzez działanie Mare Nostrum (włos. nasze morze – używana przez Rzymian nazwa określająca Morze Śródziemne; obecnie nazwa używana jest do prowadzonych we Włoszech operacji kontrolujących napływ imigrantów przez Morze Śródziemne) dokonały już 80 000 kontroli zdrowotnych w ostatnich miesiącach. Dysponujemy już wystarczająco dużym doświadczeniem, by koordynować kampanie prewencyjne wobec ewentualnych nowych ognisk choroby”.


„Ale zobowiązania Włoch do tej kampanii na rzecz szczepień – powiedział Pecorelli – będą wykonywane również przy udziale uczelni, począwszy od ważnych doświadczeń z projektu „Zdrowie 10+”, sponsorowanego przez Fundację Zdrowie (ang. Healthy Foundation) w dwóch regionach – Lombardia i Veneto. Inicjatywa, która rozciągnięta została na pozostałych 7 regionów, wchodzi do szkół, edukując dzieci (i nauczycieli) o zdrowym stylu życia i szczepieniach. Szczegóły projektu przedstawione zostaną w Rzymie w dniu 3 listopada [2014 roku] podczas spotkania w sprawie polityki szczepień promowanych przez Ministerstwo Zdrowia i AIFA podczas wydarzeń towarzyszących obchodom włoskiej prezydencji w Unii Europejskiej”.

spotkanie w Bialym Domu 1
Na zdjęciach od lewej: Ranieri Guerra, Doradca Naukowy Ambasady w Waszyngtonie, Prezydent AIFA Sergio Pecorelli, Bill Corr, Podsekretarz Biura ds. Zdrowia Ludzi i Usług Społecznych USA (ang. Human Health Services, w skrócie HHS), Minister Zdrowia Beatrice Lorenzin i zastępca włoskiego ambasadora w Waszyngtonie, minister Luca Franchetti Pardo.


spotkanie w Bialym Domu 2
Prezes AIFA wraz z ministrem zdrowia Włoch Lorenzinem w rozmowie z Sylvią Burwell, prezes Biura ds. Zdrowia Ludzi i Usług Społecznych USA (ang. Secretary for Human Health Services).

Informacja o opisywanym włosko-amerykańkim spotkaniu wciąż znajduje się na oficjalnej włoskiej stronie rządowej. Nie widać, żeby jakiekolwiek media, ani we Włoszech, ani za granicami tego kraju, podjęty temat czegoś, co można nazwać zmową włoskich urzędników państwowych z wysokiej rangi amerykańskimi kolegami, która odbyła się w ukryciu, z dala od reporterów i bez jakichkolwiek konsultacji społecznych.

Ponieważ wcale nie jest pewne, że kiedyś ta informacja nie zostanie zdjęta z włoskich stron rządowych, zamieszczamy printscreena z tą informacją w oryginale. Powiększenie otworzy się po kliknięciu w miniaturę.

AIFA

O ile konflikty interesu amerykańskich urzędników obszaru ochrony zdrowia nie są tajemnicą (są na przykład szczegółowo opisane chociażby w bestsellerze „Epidemia szczepień. Jak korporacyjna chciwość, zakłamana nauka i represyjna władza zagrażają prawom człowieka, naszemu zdrowiu i dzieciom”, podobny problem dotyczy Włoch (jeśli nie całego świata).


Plany biznesowe koncernów farmaceutycznych

Najwidoczniej bazując na wspomnianych zawartych umowach, plany biznesowe ogłosił potentat branży farmaceutycznej, firma GlaxoSmithKline. Okazuje się, że firma ogłosiła w 2015 roku, że zamierza zainwestować we Włoszech kwotę 1 miliarda Euro w... centrum produkcji i dystrybucji szczepionek niedaleko Sieny. Portal italy24 podawał, że  farmaceutyczny gigant iwestuje kwotę 350 milionów Euro w nowe zakłady produkcji szczepionek, a także kwotę 1,2 miliarda dolarów w badania rozwojowe, między innymi nad nowymi szczepionkami.

„By zrozumieć, jak bardzo wzrósł ten sektor, proszę sobie wyobrazić, że 10 lat temu pracowało tu zaledwie 1300 osób” – powiedział Rino Rappuoli, naukowiec współtworzący produkowaną we Włoszech szczepionkę przeciwko zapaleniu opon mózgowych wywoływanych przez meningokoki (meningitis B).

Dla porównania już teraz we wspomnianych zakładach firmy w Sienie i w jej pobliżu (Sovicille obok Sieny) pracuje około 5100 pracowników, czyli 4 razy więcej osób niż w okresie przed inwestycjami. Koncern planował zwielokrotnić swoją produkcję we Włoszech od jakiegoś czasu. I plany te zrealizował. Portal oceniał, że w 2015 roku wyprodukowano tam 96 milionów dawek różnych szczepionek, głównie na eksport. Ale widocznie trzeba się było również połasić na rodzimy włoski rynek. W cytowanym wywiadzie z listopada 2015 roku kluczowe wydają się słowa wypowiedziane przez Daniele Finocchiaro, Prezes Zarządu oddziału Glaxo we Włoszech:

„To, czego potrzebują dyrektorzy wielonarodowych biznesów w wielu krajach, to pewność firmy-matki, że oddział zależny jest stabilny i, co za tym idzie, może tworzyć długoterminowe plany inwestycyjne bez obaw o przyszłość” – powiedział Finocchiaro.

W związku z tym Finocchiaro wystosował w 2015 roku apel do włoskiego rządu, by ten zapewnił większą klarowność, jeśli chodzi o możliwość zrealizowania planów budżetowych, by możliwe było planowanie długoterminowe.

Swoje motywacje i niepewność jutra wyraził wtedy następującymi słowami:

„We Włoszech wciąż nie wiemy, jakimi wynikami zamknął się budżet w 2013 i 2014 roku, ponieważ nie ma pewności zwrotu inwestycji, którą poczyniliśmy, i znajdujemy się w sytuacji, kiedy musimy płacić podatki od równolegle dokonanych wydatków inwestycyjnych”.


Koncern i akcjonariusze nie mogą sobie pozwolić na taką niepewność. A świetlaną wizję przyszłości mogą w tym wypadku zapewnić politycy. I to właśnie się stało. Wszystko w tej układance wskazuje więc na to, że tak dynamiczny wzrost koncernu we Włoszech nie byłby możliwy bez ścisłej współpracy z rządem Włoch. Bardzo ścisłej. 

Pomożecie? Pomożemy. Skandaliczne konflikty interesów włoskich urzędników sektora służby zdrowia

Botoks Patryka Vegi - dużyW realizacji planów biznesowych koncernu GlaxoSmithKline we Włoszech i planom zwrotu znacznych inwestycji ewidentnie pomogło uchwalenie ustawy wprowadzającej przymus szczepień, o której pisaliśmy na początku artykułu.

Łudziłby się też ten, kto pomyśli, że głównym motywem włodarzy państwa włoskiego była chęć zadbania o zdrowie młodych obywateli. I w tym kraju nie trzeba bowiem daleko szukać konfliktów interesów.

Okazuje się bowiem, że obecny Generalny Dyrektor ds. Profilaktyki Zdrowotnej włoskiego organu rządowego zajmującego się promocją szczepionek, Raniero Guerra, cały czas jest członkiem zarządu w firmie GlaxoSmithKline, o czym donosi włoski portal ilmessaggero.it.

Z kolei mąż pani minister zdrowia – Alessandro Picardi – jest ważną osobą we włoskiej telewizji państwowej RAI. Tłumaczy to doskonale brak informacji o protestach Włochów w telewizji publicznej i to, że niemal każdego dnia włoskie media podkreślają, jak ważne są szczepienia, jak rzadkie są powikłania po nich i jak niedouczeni są ich przeciwnicy. Dostrzegasz jakieś podobieństwa do pewnego kraju nad Wisłą? Tu media również nie informowały o 10-tysięcznej manifestacji zwolenników wolnego wyboru w sferze szczepień, zorganizowanej przez Stowarzyszenie STOP NOP.

Epidemia-szczepien-FRONT - dużySytuacja z Raniero Guerrą przypomina bardzo „obrotowe drzwi” łączące organa państwowej służby zdrowia w USA i stołki głównych koncernów farmaceutycznych – schemat, który opisują autorzy książki „Epidemia szczepień”. W wypadku Guerry jest to wersja iście europejska, a wręcz bezceremonialnie mafijna.

Jego amerykańscy koledzy zachowują przynajmniej jakieś pozory i zajmują stanowiska w koncernach farmaceutycznych po upływie określonej liczby dni, jaka według amerykańskiego prawa powinna upłynąć od zakończenia pełnienia funkcji na posadzie rządowej do objęcia funkcji w firmie farmaceutycznej, której rynek dana osoba wcześniej regulowała, gdy była na stanowisku rządowym. Tutaj bez żadnych ceregieli nikt nawet nie próbuje ukrywać rażących na pierwszy rzut oka powiązań finansowych i kolidujących funkcji. Nic zatem dziwnego, że wzburzeni Włosi wyszli na ulice tylu miast.

Kiedy więc następnym razem usłyszysz o jakiejś epidemii, która rzekomo zbiera śmiertelne żniwo we Włoszech lub okolicznych krajach, dojrzyj drugie dno sprawy. Ono istnieje. I wcale nie jest tak głęboko ukryte.


Źródła informacji:

http://www.aifa.gov.it/content/litalia-capofila-le-strategie-vaccinali-livello-mondiale (oficjalna rządowa informacja o przewodnictwie Włoch w dziedzinie programów szczepiennych).

http://www.ilmessaggero.it/primopiano/cronaca/vaccini_codacons_dirigente_ministero_glaxo-2499121.html (informacja o powiązaniach wysokiej rangi urzędnika włoskiego z pewnym koncernem).

http://www.italy24.ilsole24ore.com/art/business-and-economy/2015-11-06/glaxo-132757.php?uuid=ACth9lUB (plany inwestycji firmy GlaxoSmithKline we Włoszech).

Dziękujemy wszystkim trzymającym rękę na pulsie osobom z całego świata, od których otrzymujemy istotne informacje o kontrowersyjnym temacie szczepień!

Opinie użytkowników:

2017-06-20 16:24:30 U nas pewnie jest to samo... W końcu korupcja u Włochów nie może się równać z tą u nas.

Dodaj własną opinię

Opinia:
Podpis:

Polecamy

Wszystkie prawa zastrzeżone. Teksty z serwisu mogą być linkowane i kopiowane, ale pod warunkiem powoływania się na źródło.